piątek, 14 kwietnia 2017

...


Wiecie. Ten post będzie inny. Nawet nie wiedziałam jak go zatytułować. Nie będzie mody, czyli tego co zwykle. Po prostu mam mentalną potrzebę od tak sobie popisać. W sumie ten post jest bez celu. Od tak chcę się Wam wygadać, powiedzieć co u mnie.

  • Więc... Blog leży. Tak blog ostatnio leży. Nie jest dla mnie tak ważny jak kiedyś. Straciłam ambicję i wiarę w jego szeroki rozwój. Fakt faktem, w szafie mam maaaase stylizacji wiosennych, ale za to nie mam czasu by wyjść w nich zrobić zdjęcia, albo nie mam z kim, albo po prostu pogoda jest fatalna.
  • Ostatnio poczułam potrzebę zmian i tako jaką motywację. Rozważam nad ścięciem włosów przed ramiona. Wiem, że włosy powinnam już jakiś czas temu podciąć bo są w masakrycznej formie, ale jednak mi to ne przeszkadza. Więc, chcę ściąć włosy. Chcę nie znaczy, że się na to odważę. Trochę mi ich szkoda i boje się końcowego efektu. 
  •  Mój cel na 2017 by zwiedzić Polskę chyba nie wypali. Nie mam z kim. Sama podróżować nie chcę.
  • Postanowiłam stać się mniej "samotna". Zaczynam robić postępy. Wychodzę aż raz w tygodniu z jednym kumplem.
  • Szkoła ? Nie pytajcie o matmę, ani o logartymy, ciągi i funkcję wykładniczą :))) . Mogę Wam się jedynie pochwalić, że dostałam papierek potwierdzający moją pierwszą kwalifikację w zawodzie. Otóż od ponad tygodnia jestem oficjalnie Kucharzem lub też Technikiem Sporządzania Potraw i Napojów.
  •  Cel na całe życie ? Dobić wkońcu 1k na Instagramie i 200 czytelników na Blogu XD
  •  Zakup życia ? Polo Lacosty za dokładnie 3.22.
  • Nadchodzi maj, nadchodzą praktyki. Jak to w technikum, czekają mnie miesięczne praktyki. Oczywiście nieodpłatne.Za miast pieniędzy zyskujemy doświadczenie. Fakt w 2 klasie na prawdę dużo się nauczyłam i przede wszystkim pokonałam barierę językową. Pracując jako kelner w 5 gwiazdkowym hotelu pełnym obcokrajowców w centrum Wrocławia angielski wszedł mi w krew i Polaków po angielsku się pytałam czy życzą sobie kawy. Tego roku też trafię do takiego hotelu, ale czy skończę na kuchni czy na sali okaże się w ostatniej chwili.
  • To było by na tyle, wiem że nie chcę się Wam tego czytać. Jeśli wytrwałeś do ostatniej kropki, to na prawdę musisz się interesować moim życiem, albo nie masz co robić :P
Życzę wesołych Kurczaczków, Dobrego Żurku i wgl. ♥

14 komentarzy:

  1. Również mam praktyki, zaraz po świętach. Miłych praktyk Tobie życzę! :D
    Świetny post i wspaniałe zdjęcia :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja przeczytałam do końca, bo interesuje mnie to co napisałaś. :) Myślę, że ta 'melancholia' spowodowana jest też poniekąd pogodą w kratkę. Ja też czuję się ostatnimi czasy jako tako, ale jak tylko wychodzi słońce to mój humor się poprawia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia :) Miłych praktyk życzę :)
    Obserwuje kochana :*
    Zapraszam: allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę powodzenia w praktykach :) Mi też było na początku szkoda było ścinać włosów, ale odważyłam się i teraz o wiele lepiej rosną i są grubsze :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wygladasz ;*
    super zdjecia
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłych praktyk :), śliczne zdjęcia
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. so cool and awesome post. Right here is a few beautiful wedding gowns. http://www.bridesmaiddesigners.net/

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia! Śliczne zdjęcia.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. So cute!

    http://iameleine.blogspot.com/
    http://www.instagram.com/iameleineblog/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe miejsce na zdjęcia!
    Obserwuje:)
    https://devildisorders.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że nie tylko ja się ostatnio czuję samotna :P.
    http://modoemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Samemu też się fajnie podróżuję! ;)
    Mega fotki
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń